Niewiele zespołów potrafiło zamienić okładkę albumu w wydarzenie tak jak Led Zeppelin. Od sepiowej eskadry pilotów z pierwszej wojny światowej po bezsłowną okładkę niosącą jedynie cztery symbole, ich grafiki stały się osobną legendą, o której dyskutowano i którą rozszyfrowywano długo po zdjęciu igły z płyty. Ta kolekcja gromadzi wydruki w jakości muzealnej z tego okresu, wybrane pod kątem okładek, które warto oglądać z bliska na ścianie. Krótka uwaga w duchu uczciwości: obecnie oferujemy katalog od Led Zeppelin II wzwyż, więc znajdziesz tu II, III, IV, Physical Graffiti, Presence i Coda, a także film koncertowy Celebration Day. Debiut z 1969 roku oraz Houses of the Holy nie są jeszcze w kolekcji, więc jeśli to właśnie tych okładek szukasz, obserwuj katalog w miarę jego rozwoju.
Ciężka wspinaczka (1969 do 1971)
Led Zeppelin II zyskał w Ameryce przydomek 'The Brown Bomber' za sprawą brązowej okładki. Projektant David Juniper zaczął od sepiowego zdjęcia Jasty 11, niemieckiej eskadry z pierwszej wojny światowej dowodzonej przez Manfreda von Richthofena, Czerwonego Barona, a następnie doretuszował na fotografii sylwetki czterech członków zespołu jako pilotów. Na okładce Led Zeppelin III artysta Zacron zbudował działającą wolwelę, obracającą się laminowaną tarczę umieszczoną za przednią okładką, która przez wycięte otwory pokazuje różne obrazy, papierowy mechanizm sięgający czasów średniowiecza. Potem przyszło najodważniejsze posunięcie ze wszystkich. Led Zeppelin IV nie miał tytułu, nazwy zespołu ani żadnego tekstu, jedynie cztery starannie dobrane symbole, po jednym na członka, w tym słynne 'ZoSo' Jimmy'ego Page'a i pióro w kole wybrane przez Roberta Planta. To jeden z najlepiej sprzedających się albumów w historii i dom dla utworu 'Stairway to Heaven'.
Rozległy szczyt (1975 do 1976)
Physical Graffiti to podwójny album owinięty w jedną z wielkich sztuczek świata designu. Peter Corriston sfotografował dwie prawdziwe kamienice na Manhattanie, pod numerami 96 i 98 przy St. Mark's Place, usunął jedno piętro, by zmieściły się w kwadratowym formacie, i wyciął okna, tak by przez nie prześwitywały wewnętrzne okładki. Przesuwając wewnętrzne okładki, w otworach pojawia się tytuł albo cała galeria postaci. Kontynuacja, Presence, przyniosła nam 'The Object', czarny obelisk, który Hipgnosis umieściło na zwykłych rodzinnych zdjęciach, sugerując cichą siłę i obecność zespołu. Projekt otrzymał nominację do nagrody Grammy.
Ostatni rozdział (1982 do 2012)
Po śmierci Johna Bonhama w 1980 roku zespół zamknął tę historię płytą Coda, której tytuł oznacza fragment kończący utwór muzyczny. Album zebrał archiwalne nagrania i niepublikowane wcześniej utwory z dwunastu lat działalności, a jego okładka była ostatnią, jaką dla Led Zeppelin zaprojektowało studio Hipgnosis. Dekady później Celebration Day uwiecznił jednorazowy reunion z 2007 roku na londyńskiej O2 Arena, koncert dedykowany założycielowi Atlantic, Ahmetowi Erteguniowi, z Jasonem Bonhamem za perkusją swojego ojca. Koncert przyciągnął podobno 20 milionów chętnych na bilety.
Rozmiary i oprawa
Każdy wydruk dostępny jest w standardowych europejskich rozmiarach od A4 do A1, dzięki czemu możesz postawić niewielki akcent na biurku albo zakotwiczyć całą ścianę dużym, wyrazistym plakatem. A4 i A3 sprawdzają się na półce lub w gęstej kompozycji, podczas gdy A2 i A1 same niosą charakter pomieszczenia. Wybierz wersję bez ramy, by włożyć ją we własną oprawę, albo dodaj ramę galeryjną w kolorze czarnym, białym lub dębowym z ochronnym wykończeniem, gotową od razu do powieszenia. Wszystkie grafiki drukowane są na grubym papierze w jakości muzealnej przy użyciu archiwalnych tuszy, dzięki czemu czerń pozostaje głęboka, a brąz Bombera czy czerwień symbolu zachowują autentyczny odcień przez wiele lat.
Tworzenie ściany galeryjnej
Okładki Zeppelina wręcz proszą się o powtórzenia. Powieś II, III i IV w ciasnym rzędzie, w pasujących ramach A2, tworząc sekwencję czytaną jak jedna historia, albo wyeksponuj dużą Physical Graffiti w formacie A1 i otocz ją mniejszymi wydrukami Presence i Coda. Zestawienie sepii z II, surowej bieli IV i ceglastych tonów Physical Graffiti nadaje ścianie prawdziwą głębię bez wizualnego zgrzytu. Zachowaj spójny kolor ram i szerokość passe-partout, a całą różnorodność pozostaw grafikom.







